Pokazywanie postów oznaczonych etykietą konsekwencje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą konsekwencje. Pokaż wszystkie posty

środa, 28 lutego 2018

Złość to ostatnia deska ratunku

Dziś na spotkaniu w szkole w Pietrzykowicach porozmawiamy o kłótniach. O kłótniach w rodzeństwie, ale nie tylko.



Spotkanie o kłótniach, za którymi często kryje się złość. Złość to takie uczucie, które mówi nam, że od dłuższego czasu jakaś ważna potrzeba nie jest brana pod uwagę, nie jest nawet zauważana. Człowiek nie czuje się zrozumiany, nikt nie widzi tego, czego bardzo potrzebujesz. Zaczynasz myśleć, że z tobą coś jest nie tak. Czasami nawet mówisz, że jest Ci smutno, przykro, że już nie masz siły na mówienie o tym co się dzieje i czego chcesz. Mówisz, ktoś słucha, ale nie słyszy. Nie bierze na poważnie Twoich słów. A może bierze, ale mówi "a jakoś to będzie, poradzimy sobie." Tylko, że sobie nie radzicie i to, co do tej pory robisz, nie działa. Ból narasta, bezsilność się potęguje, żal osiąga niewyobrażalne rozmiary. Aż w końcu tego wszystkiego jest za dużo i wybuchasz.

I dobrze!!!!

To ostatnia szansa na zajęcie się sobą.
Swoimi uczuciami
Swoimi potrzebami
Pomyśl o sobie
Zadbaj
Podejmij decyzje - SAM - SAMA
Zaryzykuj

Nawet jeśli coś pójdzie nie po Twojej myśli, to zdobędziesz doświadczenia. Twoje własne doświadczenia. Będziesz bogatsza o to, co jest tylko Twoje.

Twoje doświadczenie
Twoje decyzje
Twoje przeżycia
Twoje wspomnienia
Twoje błędy
Twoje próby

Twoje oznacza, że Ty jesteś za to odpowiedzialna. A to dużo zmienia, ponieważ jeśli jest Twoje i ponosisz za to odpowiedzialność i konsekwencje, to nie obwiniasz innych, nie masz do nich żalu, uwalniasz ich, odpuszczasz, czasami ich po prostu zostawiasz.

Zostawiasz ich z ich własnym myśleniem, z racjami, z przekonaniami. Oni mają do tego prawo, by żyć po swojemu. Możesz być wolna. Wolna od przymusu zmieniania innych. Możesz być wolna w swoich przekonaniach, bez konieczności szukania poparcia u innych. Po prostu jesteś jaka jesteś i to jest ok. Nic już nie musisz.

Możesz. Jeśli chcesz i drugi człowiek też chce, to budujecie relację. Bo do tanga trzeba dwojga. Jeśli nie masz partnera do relacji, to zostaw ją.

Zostaw toksyczną relację z drugim człowiekiem i zajmij się sobą. Wzmocnij się, zadbaj o siebie, kochaj siebie, szanuj siebie, troszcz się o siebie.Jak już to zrobisz, to poczujesz taką pełnię, że zechcesz dzielić się nią z drugim człowiekiem.

Wówczas będziesz brał odpowiedzialność za siebie przy jednoczesnej uważności na drugiego. Jakie to jest piękne i wolne.

Jeśli czujesz złość, to po prostu ją czuj, przeżywaj, pozwalaj sobie na nią,ze świadomością odpowiedzialności za wszystko co się za nią kryje. To Twoje POTRZEBY. Nikt ich nie odgadnie, tylko sama. Przyjrzyj się im i zadbaj o nie. Nikt za Ciebie tego nie zrobi. Nie oddawaj swojego życia w ręce innych. Oni mają swoje i swoją odpowiedzialność. Jeśli oddasz swoje życie w ręce drugiego, to potem gwarantuję Ci, że będziesz mieć do niego pretensje, że jest nie tak jak chciałaś, a to nie jego sprawa. To Ty tak wybrałaś, nawet jeśli nie byłaś tego świadoma. Nawet jeśli było Ci to na rękę, to teraz trzeba posprzątać bałagan i w końcu stać się odpowiedzialnym dorosłym. Nie grzeb się w przeszłości. Zajmij się ty co tu i teraz.

Weź swoje życie we własne ręce. Krok po kroku. Każdego dnia do przodu i ciesz się nawet najmniejszymi sukcesami. Nie spiesz się.

wtorek, 17 marca 2015

Pamiętaj: "bądź konsekwentna"

Konsekwentnie podążam za uczuciami i potrzebami wszystkich członków rodziny.
Konsekwentnie jestem elastyczna.
Konsekwentnie mówię o sobie, co czuję i czego potrzebuję, zamiast SZTYWNO trzymać się zasad.

Tak więc dzisiaj zamiast podążać za zasadą:

1.Najpierw zadanie domowe, potem zabawa na trampolinie
2. Najpierw obiad, później bieganie po podwórku

DOSTRZEGAM

1. Radość dzieci na widok trampoliny (rozłożonej wczoraj po raz pierwszy po zimie)
2. Dziecięcą potrzebę zabawy, potrzebę pobycia na powietrzu i złapania kilku promieni słonecznych

DOSTRZEGAM

1. Swoje uczucia: tęsknota
2. Bo potrzebuję słońca, ciepła, powietrza

WYBIERAM:

1. DLA DZIECI: bawią się tuż po szkole na podwórku (ps. tu akurat mam od lat zasadę-najpierw odpoczynek. Zasada wynika z potrzeb. Nie jest sztuczna, ani z "księżyca". Jednocześnie jeśli dzieci wybierają najpierw zrobienie tego zadania, bo chcą, to ok - nie mam nic przeciwko)

2. DLA SIEBIE: przerwa w pracy i kawa na słonecznym podwórku.

Wybieram troskę o siebie, o drugiego i słuchanie swoich potrzeb. Kiedy jestem życzliwa wobec człowieka (siebie również) z ogromną przyjemnością toczy się życie i obowiązki przestają być przymusem.