piątek, 10 lipca 2020

Obóz Górski z Fundacją Braci Golec

Fundacja Braci Golec zaprosiła mnie do udziału w Obozie Górskim organizowanym dla Klasy Absolwentów.

Idea jest taka, by umożliwić młodzieży korzystanie z uroków Beskidu Żywieckiego i przeżyć niezapomnianą przygodę. A przygoda była niesamowita, przynajmniej dla mnie. Niesamowite jest mierzenie się z własny trudem wspinaczki, by móc później cieszyć się wspaniałymi widokami. Idziesz pod górę z myślą, że jest ci ciężko, ale wiesz, że warto, że za chwilę odpoczniesz, nacieszysz oko widokiem, ucieszysz serce radością z myśli, że dałam radę. Idziesz i widzisz, że w grupie nie jesteś sam, że inni biorą pod uwagę twoje potrzeby i twoje możliwości, że Cię wspierają i się o Ciebie troszczą. Idziesz swoim tempem, które w pełni jest ok, nikt Cie nie pogania. Po prostu idziesz.


OBÓZ GÓRSKI może się wydarzyć, dzięki wsparciu osób zaangażowanych w akcję, tj:

Ultramaraton Chudy Wawrzyniec - biegacze wykupując charytatywny pakiet startowy przeznaczają 30 zł na wsparcie właśnie utalentowanych młodych ludzi z FBG. Dzięki kwocie zebranej z tych pakietów charytatywnych możliwe było zorganizowanie obozu. Młodzież i dzieci z Fundacji odwdzięcza się biegaczom będąc podczas imprezy, by dodawać otuchy. W ubiegłym roku byłam z nimi na trasie biegowej. Wczesnym rankiem, podopieczni wraz z instrumentami, wyruszają w góry, by być na czas, grać i śpiewać, dziękować, dodawać otuchy, po prostu być. To było niesamowite przeżycie, za które jestem niezmiernie wdzięczna. Zobaczyłam radość z grania i śpiewania. Widziałam wysiłek biegaczy i ich szczere zadowolenie z naszej obecności. Kocham nasz folklor i nasze góry, dlatego tym bardziej byłam niesamowicie szczęśliwa z takiego zdarzenia.

W tym roku BIEGACZE ponownie WSPIERAJĄ Fundację Braci Golec. Jest możliwość wylicytowania jednego z pięciu numerów startowych, a cała zebrana podczas licytacji kwota zostanie przeznaczona na pomoc podopiecznym Fundacji. Jeśli ktoś biega, albo zna biegacza, to może skorzystać lub zwyczajnie udostępnić post z licytacji





piątek, 3 lipca 2020

W Strefie Mamy mamy Zmiany

Minęło już ponad dwa lata od ostatniego wpisu. Od tego czasu w moim życiu zawodowym wiele się zmieniło. W październiku 2018 rozpoczęłam pracę w Placówce Opiekuńczo - Wychowawczej w Żywcu. To miejsce, to po prostu dom dziecka, z tym, że akurat ten jest przystosowany dla dzieci powyżej 12 roku życia.

Kiedy otworzyłam się na zmianę, to zaczęło spływać na mnie mnóstwo okazji do zmian, z których częściowo korzystałam i nadal to robię. Jedna z nich to była decyzja o podjęciu nauki śpiewu w Chórze Ludowym Fundacji Braci Golec.

Dlaczego akurat tam?

Wybrałam Fundację Braci Golec, ponieważ:
  1. Otworzyli Chór ludowy
  2. Lubię śpiewać
  3. Podoba mi się to, w jaki sposób uczą
  4. Chciałam się zaangażować w ich działalność 
Przyszedł taki etap w życiu, że potrzeba zmiany była bardzo silna, a działania podjęto to odpowiedź na pragnienia. Jest jeszcze w tych wyborach jedna potrzeba. Powiedziałabym, że chodzi o poczucie wpływu, że to co robię ma sens i realnie widzę, że przynosi korzyść innym, przy jednoczesnym moim zadowoleniu. 

Byłam kiedyś w żywieckim domu dziecka jako wolontariusz. Pomyślałam wtedy, że chciałabym tu kiedyś pracować, coś od siebie dać, mieć wpływ na poprawę jakości życia innych. Dziś tu jestem. Staram się mieć wpływ i sprawiać, że na buziach innych pojawia się uśmiech. Zarażam ich swoimi pasjami, uczę szyć na maszynie, tworzyć z młodzieżą ozdoby choinkowe, maskotki i inne kreatywności. Na co dzień empatycznie słucham, śmieję się i żartuję, jeżdżę do lekarzy, a ostatnio pomagam w zdalnej nauce.

Miałam kiedyś też taką myśl, że fajnie by było pracować z ludźmi z Fundacji Braci Golec. Miałam i już się spełnia. Już powolutku się wdrażam, szkolę, spotykam z nimi i pracuję jako fundraiserka. 

Dlaczego to chcę robić?

Widzę jak pracują. Zachwyciło mnie ich podejście do ucznia. Widzę, że jest to takie indywidualne towarzyszenie w nauce, bez pośpiechu, w tempie jakie ma każdy z nich. Wiecie, takie w duchu Porozumienia bez Przemocy. Ktoś potrzebuje więcej czasu - proszę bardzo. Ktoś idzie szybciej z nauką i może przyspieszyć - da się zrobić. Nie ma schematów i sztywnych ram. Jest natomiast metodologia i kreatywność. Są egzaminy i przesłuchania - też takie kreatywne i takie, jak przystało na zdalne nauczanie w czasie pandemii. Po prostu wszystko gra.
Fundacja Braci Golec to przestrzeń, w której dobrze się czuję. Spotykam tu fantastycznych muzyków, instruktorów i młodych ludzi, który rozwijają swoje pasje i umiejętności. Spotkania z nimi i ich pomysły tj. wyjścia w góry, akcja Czyste Beskidy, czy Ultramaraton Chudy Wawrzyniec, to miejsc, gdzie można być blisko natury i blisko takich wartości jak dbanie o wspólne dobro. 

Zastanawiałam się, czy pisać i o czym pisać. Nie zamknęłam bloga, bo czekałam na inspirację. Dziś ją mam. Dziś się chcę podzielić z Wami radością, jaka płynie z tego, co robię i co jeszcze przede mną. Jeszcze nie mam decyzji, czy nadal być w tej przestrzeni Strefy Mamy. Zobaczę, czy znajdę czas i gotowość, a może chęci, a może moje potrzeby zaspokoję w innej formie, może już nie na blogu. Jeśli chcecie mnie znaleźć to zapraszam Was serdecznie na strony Fundacji Braci Golec, na ich konto Facebookowe lub do naszej Placówki opiekuńczo - Wychowawczej w Żywcu. Będzie nam miło jeśli nas będziecie wspierać: udostępniać nasze akcje, polubicie nas, zostaniecie częścią naszej społeczności np. w formie wolontariatu, a może okażecie dar serca w postaci przekazanego datku finansowego lub rzeczowego. Dbajmy o siebie, bądźmy hojni i życzliwi.

Zarówno młodzi ludzie z Fundacji Braci Golec jak i z Placówki opiekuńczo - Wychowawczej będą Wam niezmiernie wdzięczni za każdy dar serca. 

Jeśli chcecie wesprzeć POW Żywiec, to zachęcam do kontaktu bezpośredniego pod nr 
tel. 512 005 617

Jeśli chcecie wesprzeć FBG to zaglądnijcie na stronę Fundacji
Serdecznie pozdrawiam i życzę wszelkiego dobra dla Was wszystkich!!!

wtorek, 24 kwietnia 2018

4 kroki do porozumienia

Już jutro kolejne spotkanie z cyklu psychoedukacji dla dorosłych w ramach projektu Lokalne Ośrodki Wiedzy i Edukacji dla dorosłych przy ZSP w Pietrzykowicach.

Temat:

4 kroki do porozumienia
z dzieckiem
z dorosłym
z samym sobą

Sposób pracy:
krótki wykład i praca nad przypadkiem: waszym lub moim własnym

forma:
dyskusja, empatyczne słuchanie, odgrywanie scen (przykład podaje prowadząca)

Możecie tylko przyjść i posłuchać, do niczego nie zmuszam. Mogę też tylko Was posłuchać i jeśli zechcecie coś zaproponować.

Zapraszam wszystkich, nie tylko tych z mojej miejscowości, nie tylko tych ze szkoły, ale każdego :)


wtorek, 20 marca 2018

Empatia


Dzisiaj kolejne spotkanie w ZSP w Pietrzykowicach, tym razem więcej o empatii. Dla tych, których nie będzie maleńka ściąga poniżej. Maleńka, bo temat "rzeka" Znacznie więcej będzie powiedziane na spotkaniu w szkole, a tu tylko rzut oka na sprawę empatii.
Dla przypomnienia plakacik. Miejsca jeszcze są, gdyby ktoś chciał dziś dołączyć, zapraszam


 
Empatia to nie to samo co współczucie. Empatia to zdolność odczuwania tego, co inni, usłyszenia, czegoś jakby uszami tego drugiego i zobaczenia czegoś w sposób jakby to widział ten drugi, a nie ty.

Empatia to:
1.      Patrzeć oczami
2.      Słuchać uszami                DRUGIEGO
3.      Odczuwać sercem

Kiedy empatycznie słuchasz, to powstrzymaj swoją ogromną potrzebę gadania. Powstrzymaj myślenie o tym, co powiesz, kiedy druga strona już przestanie gadać. Kiedy to robisz, tak naprawdę wcale nie słuchasz! I uwierz mi, ta druga strona to widzi, dosłownie widzi i czuje, że błądzisz gdzieś myślami, że wcale jej nie słuchasz. Zamiast tego, powtarzaj w myślach, to co właśnie słyszysz. To gwarancja tego, że intensywnie słuchasz i dotrze do Ciebie, co ta druga strona ma do powiedzenia.

Zwiększasz szansę na to, by ktoś Cię wysłuchał, kiedy sam go wpierw w pełni usłyszy i On poczuje się wysłuchany, ważny i wzięty pod uwagę. Dopiero potem masz duże szanse na wypowiedzenie się w pełni. Wtedy właśnie warto podtrzymać kontakt poprzez powiedzenie tego, co Ty masz w sercu. Nie tłum swoich emocji. Otwórz się. Mów o sobie językiem JA.

Unikaj zdań typu

BO TY ZAWSZE lub BO TY NIGDY

Zamiast tego powiedz:
Kiedy (JA) zobaczyłem…., to zrobiło mi się smutno, bo zależy mi na…..

To wspiera empatię:
·         patrzenie w oczy
·         przytakiwanie
·         przytulanie (jeśli druga strona chce)
·         parafrazowanie
·         Bliskie siedzenie (naprzeciwko, obok lub na kolanach)

To nie jest empatia:
·         doradzanie (ja na twoim miejscu to bym…..)
·         opowiadanie o sobie (wiem, ja też tak ma…. i dajesz o sobie)
·         pocieszanie (no nie płacz, wszystko będzie dobrze)
·         umniejszanie (och, nic takiego strasznego się nie stało, przesadzasz)
·         przemądrzanie (doskonale Cię rozumiem, wiem jak to jest)

Chcesz, żeby drugi Cię usłyszał?          POZWÓL MU POCZUĆ SIĘ DOBRZE

Unikaj
Stosuj:
Kary (szlaban na tydzień)
Izolacja (marsz do swojego pokoju)
Groźby (jeszcze pogadamy)
Wsparcie (jestem po Twojej stronie)
Bliskość (włączymy sobie muzykę, a może spacer, film, przytulas?)
Otwartość (kiedy poczujemy się lepiej, na pewno znajdziemy rozwiązanie)

środa, 28 lutego 2018

Złość to ostatnia deska ratunku

Dziś na spotkaniu w szkole w Pietrzykowicach porozmawiamy o kłótniach. O kłótniach w rodzeństwie, ale nie tylko.



Spotkanie o kłótniach, za którymi często kryje się złość. Złość to takie uczucie, które mówi nam, że od dłuższego czasu jakaś ważna potrzeba nie jest brana pod uwagę, nie jest nawet zauważana. Człowiek nie czuje się zrozumiany, nikt nie widzi tego, czego bardzo potrzebujesz. Zaczynasz myśleć, że z tobą coś jest nie tak. Czasami nawet mówisz, że jest Ci smutno, przykro, że już nie masz siły na mówienie o tym co się dzieje i czego chcesz. Mówisz, ktoś słucha, ale nie słyszy. Nie bierze na poważnie Twoich słów. A może bierze, ale mówi "a jakoś to będzie, poradzimy sobie." Tylko, że sobie nie radzicie i to, co do tej pory robisz, nie działa. Ból narasta, bezsilność się potęguje, żal osiąga niewyobrażalne rozmiary. Aż w końcu tego wszystkiego jest za dużo i wybuchasz.

I dobrze!!!!

To ostatnia szansa na zajęcie się sobą.
Swoimi uczuciami
Swoimi potrzebami
Pomyśl o sobie
Zadbaj
Podejmij decyzje - SAM - SAMA
Zaryzykuj

Nawet jeśli coś pójdzie nie po Twojej myśli, to zdobędziesz doświadczenia. Twoje własne doświadczenia. Będziesz bogatsza o to, co jest tylko Twoje.

Twoje doświadczenie
Twoje decyzje
Twoje przeżycia
Twoje wspomnienia
Twoje błędy
Twoje próby

Twoje oznacza, że Ty jesteś za to odpowiedzialna. A to dużo zmienia, ponieważ jeśli jest Twoje i ponosisz za to odpowiedzialność i konsekwencje, to nie obwiniasz innych, nie masz do nich żalu, uwalniasz ich, odpuszczasz, czasami ich po prostu zostawiasz.

Zostawiasz ich z ich własnym myśleniem, z racjami, z przekonaniami. Oni mają do tego prawo, by żyć po swojemu. Możesz być wolna. Wolna od przymusu zmieniania innych. Możesz być wolna w swoich przekonaniach, bez konieczności szukania poparcia u innych. Po prostu jesteś jaka jesteś i to jest ok. Nic już nie musisz.

Możesz. Jeśli chcesz i drugi człowiek też chce, to budujecie relację. Bo do tanga trzeba dwojga. Jeśli nie masz partnera do relacji, to zostaw ją.

Zostaw toksyczną relację z drugim człowiekiem i zajmij się sobą. Wzmocnij się, zadbaj o siebie, kochaj siebie, szanuj siebie, troszcz się o siebie.Jak już to zrobisz, to poczujesz taką pełnię, że zechcesz dzielić się nią z drugim człowiekiem.

Wówczas będziesz brał odpowiedzialność za siebie przy jednoczesnej uważności na drugiego. Jakie to jest piękne i wolne.

Jeśli czujesz złość, to po prostu ją czuj, przeżywaj, pozwalaj sobie na nią,ze świadomością odpowiedzialności za wszystko co się za nią kryje. To Twoje POTRZEBY. Nikt ich nie odgadnie, tylko sama. Przyjrzyj się im i zadbaj o nie. Nikt za Ciebie tego nie zrobi. Nie oddawaj swojego życia w ręce innych. Oni mają swoje i swoją odpowiedzialność. Jeśli oddasz swoje życie w ręce drugiego, to potem gwarantuję Ci, że będziesz mieć do niego pretensje, że jest nie tak jak chciałaś, a to nie jego sprawa. To Ty tak wybrałaś, nawet jeśli nie byłaś tego świadoma. Nawet jeśli było Ci to na rękę, to teraz trzeba posprzątać bałagan i w końcu stać się odpowiedzialnym dorosłym. Nie grzeb się w przeszłości. Zajmij się ty co tu i teraz.

Weź swoje życie we własne ręce. Krok po kroku. Każdego dnia do przodu i ciesz się nawet najmniejszymi sukcesami. Nie spiesz się.